Prześliczna. Z oryginalnością jej urody nie sposób dyskutować, nie ma z czym i o czym. Odrobiny bieli wtopionej w delikatny beż muśnięty śladową czernią. Cudna główka zdobiona urokliwymi uszkami porośniętymi zawadiacko falującą sierścią. Urzekająco zwinna postura psa w typie charta perskiego saluki. Oto ona, około 5 letnia Lady. Zdumiewające, że nikt nie dostrzega jej urody, a jeśli dostrzega, że potrafi się jej oprzeć. Jeszcze bardziej zadziwiające, że ze ścianą obojętności zderza się jej charakter, który cechują rozczulająca ufność, anielski spokój, zrównoważenie i łagodność (wobec innych psów i ludzi). Lady, cudowna psia dama, zrządzeniem losu lub okrucieństwem czyjejś decyzji została skazana na bezdomność i tym, co się w sposób naturalny z nią wiąże: głód, zimno, szeroka gama niebezpieczeństw czyhających na bezbronne, pełne wiary w dobro ludzkich intencji stworzenie. Błagamy Państwa o odruch serca, o litość, o ofiarowanie domu, takiego z prawdziwego zdarzenia, na który Lady, w co nie wątpimy, zasługuje! Osoby, dla których sytuacja błąkającej się po zamojskiej wsi suni stał się ogromnie ważny, dwoją się i troją, by ją ratować, zarazem proszą o przyłączenie się do nich. Wspólnymi siłami da się zdziałać cuda, a szybkiego cudu potrzeba właśnie dla Lady! Jej widok, gdy nakarmiona zostaje pozostawiona sama sobie, smutek oczu, gdy odprowadza wzrokiem swych doraźnych "zbawców z doskoku"... to... boli, po prostu boli. Nie pozwólcie, by było za późno na ratunek dla tej kruchej, filigranowej, eterycznej wręcz istoty.
Osoby zainteresowane adopcją Lady proszone są o kontakt pod numerem 0-609160440 lub pisząc na adres mailowy marthaa2@interia.pl